STACJA IX – JEZUS UPADA PO RAZ TRZECI

 

Kilka dni temu zmarł jeden z najwybitniejszych kompozytorów polskich Krzysztof Penderecki. To on skomponował między innymi VII symfonię „ Siedem bram Jerozolimy”. Uczynił to z okazji 3000 rocznicy powstania Świętego Miasta Jeruzalem. I można w tych trzech tysiącleciach odnaleźć i zatrzymać się na wydarzeniu sprzed 2 tysięcy lat, obchodzonym tak uroczyście w dzisiejszą Niedzielę Palmową – uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy. Jerozolimą można się zachwycić, można ją pokochać i już nigdy o niej nie zapomnieć .Dzieje się tak, gdy nasze oczy zobaczą widok z Góry Oliwnej ogarniający Jerozolimę. I myśli się wtedy o miejscach świętych w mieście, gdzie kopuła Bazyliki Grobu Bożego, gdzie Via Dolorosa, gdzie IX stacja trzeciego upadku. Te myśli sa twórcze ,bo one nas tam wszędzie zaprowadzą i twórcze było dzieło Pendereckiego, który w ten sposób oddał cześć Panu Jezusowi, który wjechał do Jerozolimy na osiołku jedną z tych siedmiu bram, a była to BRAMA ZŁOTA. Tą bramą wjedzie ponownie Mesjasz do Świętego Miasta na końcu czasów. Ale zanim Pan Jezus wjechał do Jerozolimy przemierzył drogę z ukochanej Betanii, leżącej po drugiej stronie Góry Oliwnej i w pewnym momencie popatrzył z Góry na Jerozolimę, zapłakał i wyznał :”Jeruzalem, Jeruzalem”. A potem Zbawiciel z Betfage wyrusza ku Jerozolimie, stromą ścieżką w dół. Pamiętasz Drogi pielgrzymie Mszę św. w kościele Betfage na Górze Oliwnej? Pamiętasz te uroczą drogę w dół ?A po drodze Kopuła Wniebowstąpienia, Kościół „Ojcze nasz”, Kościół „Pan zapłakał”, prawosławny Kościół Św. Marii Magdaleny ,blisko ogrodu Getsemanii, bazyli Agonii- Kościół Wszystkich Narodów, uroczy obok ogród oliwny i wreszcie grób Najświętszej Marii Panny. I tak zeszliśmy do doliny Cedronu .To w tej dolinie ,za potokiem Cedron modlił się Pan Jezus sam i tutaj wyznał swoją wierność Ojcu Niebieskiemu :”Nie moja, ale Twoja wola niech się stanie”. A pamiętasz te skałę przed ołtarzem? Tę skałę całujemy, bo była ona zroszona krwawym potem Pana Jezusa. Pan Jezus idąc do Jerozolimy wiedział, że czeka go droga krzyżowa. Droga cierpienia na oczach wszystkich i sam przeciw wszystkim. I wiedział Pan Jezus o tym co go czeka, bo było tak jak to śpiewamy w pieśni wielkopostnej :”Anioł Ci się z nieba zjawia, o męce z tobą rozmawia”. I wiedział Pan Jezus o trzecim upadku pod krzyżem, upamiętnionym w stacji IX.W ostatnich dniach zmarł również ks. Piotr Pawlukiewicz z Warszawy. Wspaniały kapłan i zarówno wspomniany Krzysztof Penderecki jak i ks. Piotr odeszli w jednym czasie i to odeszli we wspaniałym towarzystkie. Jeden godny drugiego. I właśnie ks.Piotr w jednym z rozważań drogi krzyżowej zawarł, jak to sam powiedział trochę kontrowersyjną myśl odnośnie trzeciego upadku. Otóż zaproponował, żeby stacja trzeciego upadku nazywała się „STACJĄ TRZECIEGO POWSTANIA PANA JEZUSA”. Jest w tym myśl. Kolejny upadek to efekt ogromnego zmęczenia i cierpienia, ale to także prawo grawitacji ,która ogromny i zachwiany ciężar Pana Jezusa obarczonego krzyżem musiała pociągnąć ku ziemi. A powstanie z takiego upadku? Ile w nim miłości do człowieka, miłości bolesnej od ran, miłości krwawej od krwi, miłości ofiarnej ,bo z ofiary. Pamiętasz tę stację? Od VIII stacji było bardzo blisko na Górę Kalwarię, było już widać kopułę Bazyliki Grobu Bożego. Dzisiaj nie można jednak tam się dostać szlakiem, którym ongiś kroczył Zbawiciel, gdyż przestrzeń ta została zabudowana przez klasztor Św. Karalumbosa. I dlatego trzeba się wrócić i iść drogą okrężną, ulicą bazarową .Po około 100 metrach zbliżamy się do schodów o 28 stopniach, którymi wchodzimy na górę, a stąd po przejściu ciasnej i krętej ulicy docieramy pod klasztor koptyjski. Tu przy portalu kościoła wmurowana jest w łuk bramy część kolumny, wskazująca IX stację. A do Gogoty tylko 50 metrów. Panie Jezu Chryste upadający i powstający po raz trzeci przeszliśmy dzisiaj bardzo długi szlak, od Betfage, a potem z Góry Oliwnej w dół do potoku Cedron, by dojść do IX stacji ,prawie pod szczytem Golgoty. Już nie dużo, ale dla Ciebie Jezu coraz większe cierpienie i bliska śmierć odkupieńcza na krzyżu. ”Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste” za Twoje upadki i powstania dla naszego Odkupienia. Zbawicielu dziś piękna niedziela, chciałoby się zaśpiewać z Anną Jantar :”Tyle słońca w całym mieście”. Tyle było słońca ,gdyśmy podziwiali Jerozolimę skompaną w słońcu, tyle było słońca nad Betfage 2 tysiące lat temu. Tyle słońca dziś nad Lipinkami. Cieszymy się tym słońcem, cieszymy się naszymi rodzinami, ale nam smutno ,że bez kościoła parafialnego. Martwimy się i prosimy Cię Panie Jezu Chryste: spraw ten cud uwolnienia świata i nas od pandemii, pociesz nas, że to już nie długo. Możemy tak prosić i tak myśleć? Możemy, ale pod jednym warunkiem, że zapytamy siebie jako ludzkość, jako Polacy, jako katolicy, jako ludzie po prostu dobrej woli, czy Twoje łzy nad Jerozolimą i te przejmujące słowa: ”Jerozolimo, Jerozolimo”, nie oznaczają tego samego gdy usłyszymy je w takich słowach:” Świecie, świecie. Polsko, Polsko. Lipinki, Lipinki”. Błagamy Cię Zbawicielu Drogi uwolnij nas od pandemii i obudź nasze sumienia!