MYŚLI NA NIEDZIELĘ

Drodzy Parafianie!Któż z nas nie lubi błękitu nieba,które wraz ze słońcem daje tak wiele: ciepło,jasność,dobre samopoczucie,zdrowie,piękno przyrody,wzrost zbóż,owoców i warzyw.Po prostu nie wyobrażamy sobie życia bez błękitu nieba i słońca świecącego” na firmamencie nieba”.Przeżywamy dzisiaj w liturgii UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO.Można powiedzieć,że przeżywamy święto nieba.Kiedy chcemy popatrzeć w niebo musimy skierować nasz wzrok ku górze.Właśnie coś takiego przeżyli „Mężowie z Galilei”,którzy z Góry Wniebowstąpienia górującej nad Jerozolimą, patrzyli w niebo,nie za planetą słońca,ale za „Słońcem nie znającym zachodu”- Jezusem Chrystusem Zmartwychwstałym,który po 40 dniach od Zmartwychwstania wstępuje do Nieba.Uczyliśmy się kiedyś o „rzeczach ostatecznych”.Sa nimi:śmierć,sąd Boży,niebo albo piekło.To wszystko nas czeka,a dzisiejsza Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego ukazuje nam nieskończenie radosną „rzecz ostateczną” jaką jest niebo.Katechizm Kościoła Katolickiego uczy nas,że”niebo jest celem ostatecznym i spełnieniem najgłębszych dążeń człowieka,stanem najwyższego i ostatecznego szczęścia”.Czy nie jest to wizja trochę abstrakcyjna?Może trochę,ale kończą się nasze wątpliwości ,gdy przeczytamy co o niebie napisał Św.Paweł w 1 Liście do Koryntian:”Ani oko nie widziało,ani ucho nie słyszało,ani serce człowieka nie zdołało pojąć,jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym,którzy Go miłują”.Powiedzielibyśmy po takim opisie Św.Pawła,że niebo to pełnia szczęścia.Tak,bo to jest tak jak w życiu.Wielu z nas z własnego doświadczenia wie,jak wielkim szczęściem jest spotkanie kochającego człowieka.Przyjaciele,a tym bardziej zakochani chcą być jak najwięcej razem,rozmawiać ze sobą i ubogacać się nawzajem.Bliskość kochanej osoby napełnia nas radością i szczęściem.Tak jest w relacjach między ludźmi,a cóż dopiero powiedzieć o obecności człowieka „twarzą w twarz” z Bogiem?Niebo jest właśnie miejscem i stanem wiecznej obecności Pana Boga,do którego powrócił w dniu Wniebowstąpienia Syn Boży – jedyny Pośrednik pomiędzy Bogiem i człowiekiem i dołączają po kolei ludzie,którzy za życia o niebie pamiętali,dla nieba żyli i walczyli z grzechem, i co również bardzo ważne,dla innych byli niebem!Piekną ilustracją tego ostatniego mogą być słowa piosenki Vox Eremi:”W twoich oczach niebo,w Twoich rękach jest mój dom”,ale może być też ilustracja inna,dająca wiele do myślenia:”W Twoich oczach widziałam niebo.Dziś nie widze już niczego”.Niebo,do którego wstąpił Pan Jezus nie jest abstrakcją,tak jak nasze domy bardzo często piękne z wyglądu,ale jakże dalekie od szczęścia.Przeżywaliśmy 100 rocznicę urodzin Świętego Jana Pawła II.Dziękuję wielu Parafianom z udział w nabożeństwie dziękczynnym,sąsiadom –cukiernikom dziękujemy za papieską kremówkę.I dziękujemy Polskiemu Papieżowi,że przez 27 lat prowadził nas do nieba.Dziękujemy także za te słowa o niebie:”niebo nie jest abstrakcją,czy też fizycznym miejscem pośród obłoków,lecz żywą i osobistą więzią z Trójcą Świętą”.Niebo to życie na wieki blisko Pana Boga.Jeżeli umrzemy w łasce uświęcającej spotkamy tam Pana Jezusa i Matkę Bożą,oraz aniołów i świętych.Czy to już wszyscy?Apostołowie patrzyli w niebo z tęsknotą.A pamiętasz jak odchodzili do wieczności Twoi bliscy.Ile wtedy było tęsknoty i do dziś tak jest.Uwierz więc na nowo,że właśnie w niebie ich odnajdziesz,módl się za swoich zmarłych będących może jeszcze w czyśćcu,aby jak najszybciej weszli do nieba.Oni tam na nas czekają.Kochani Parafianie – od dzieci,przez młodzież,dorosłych,starszych i chorych,wraz z księżmi Współpracownikami życzę Wam jak najwięcej dobra od innych ludzi.Niech życie każdego z Was będzie przedsmakiem nieba.BOŻEJ I RODZINNEJ NIEDZIELI!

Ks.Wacław-proboszcz