Stary kościół

SK_ZNie jest znany dokładnie czas powstania, ani twórca wspaniałej pod względem artystycznym figury Matki Bożej Lipińskiej. Jest rzeczą pewną, że jej autorem i wykonawcą musiał być artysta wysokiej klasy. Prawdopodobnie została wykonana w Krakowie. Przekazywana przez miejscową ludność legenda mówi o węgierskim pochodzeniu figury, jednak historycy odrzucają ten przekaz. Podobnie jak anonimowy jest twórca, nieznany jest również fundator figury czczonej w Lipinkach. Jest rzeczą bardzo prawdopodobną, że stanowiła ona fundację mieszczan Biecza dla kościoła parafialnego w Męcinie Wielkiej, która w tym czasie była własnością tego miasta. Pod koniec XV w. Męcina Wielka, i jej okolice wyludniły się na skutek zarazy i licznych wojen, a to pociągnęło za sobą likwidację tamtejszej parafii rzymskokatolickiej. Z początkiem XVI w. przybyli na te tereny Wołosi, dla nich we wsi została utworzona parafia greckokatolicka, a być może prawosławna. W związku z tymi wydarzeniami figura została przeniesiona do Lipinek. Na temat przeniesienia figury do Lipinek z Męciny Wielkiej krążą różne opowieści. Jedna z nich mówi, że figura przypłynęła do Lipinek na wezbranych wodach rzeki i osiadła na brzegu w rejonie pierwszego kościoła. Inne to takie, że figura została wykradziona i przewieziona do lipińskiego kościoła przez ludność polską po przybyciu do Męciny Wielkiej Wołochów.

Pierwszy kościół w Lipinkach był drewniany i pod wezwaniem św. Marcina. Stał w samym środku wsi, nad samą rzeką, na jej lewym brzegu. Dowodem istnienia kościoła jest kapliczka, zbudowana z kamieni pochodzących z jego fundamentów i postawiona w tym miejscu. Stoi ona tam do dziś. Figura w tym kościele znajdowała się do roku 1624, wtedy to wybudowano nowy, drugi kościół na północnym krańcu wsi. Materiały historyczne z tego okresu nie wykazują potrzeby budowy nowego kościoła, więc dlaczego tak postąpiono? Prawdopodobnie były dwa powody. Pierwszy to rozwijający się kult figury Matki Boskiej Lipińskiej i właśnie dla niej postawiono kościół pod jej wezwaniem, a drugi to fakt ze w tym czasie Lipinki nabył hrabia Jan Wielopolski, który chciał tą budowlą zaimponować.

SK_WNowy budynek kościelny, wymurowany z kamienia w stylu renesansowym, był okazały i piękny. Miał osobną dzwonnicę z dzwonami i organy siedmio-głosowe. Miał również bardzo bogaty wewnętrzny wystrój, dużo znajdowało się w nim srebra i różnych wotów. Był to kościół na miarę końca XVI w., „złotego wieku”, i początku XVII w., jeszcze bardziej pomyślnego dla Polski, w tym i dla Lipinek. Niestety służył on tylko 158 lat. Budynek został rozebrany w 1782 roku z powodu ruiny w jaką popadł. W roku 1776 Lipinki kupił Ewaryst Andrzej Kuropatnicki. Widząc, że kościół, który zastał, popada w ruinę, postanowił wybudować nowy kościół.

Kamień węgielny pod ten nowy, trzeci z kolei, kościół położony został 16 sierpnia 1780 roku. Kościół stoi do dziś, ale remontowany i odnawiany był już w 1887 r., gdyż powstały na sklepieniach i ścianach pęknięcia. Gruntowne prace nad odnowieniem kościoła prowadzone były również po dwóch pożarach – w 1912 r. i w 1972 r. Remont po pożarze w 1912 roku sprawił, że w kościele dominował kolor złoty i biały. Wywoływało to, wraz ze wspaniałymi obrazami i barokowymi rzeźbami, niesamowity efekt. Po zapaleniu świec na ołtarzach i kryształowym żyrandolu, wrażenie piękna i powagi potęgowało się. Wykonano wtedy stacje drogi krzyżowej z drewna dębowego, pochodzącego z pobliskich lasów. Pożar w 1972 roku zniszczył niemalże cały kościół. Spalił się dach i wieża, spadły dzwony, spłonął prawie cały wspaniały wystrój kościoła, częściowo spalona została także figura Matki Bożej Lipińskiej. Kościół przy pomocy miejscowej ludności został odbudowany. Odnowiony został w nowym stylu, znacznie skromniej niż przed pożarem, ale za to bardziej wyeksponowano figurę. W kościele, przy wejściu, znajduje się potężne kamienne naczynie w kształcie ogromnego kielicha wysokości około 1 metra i średnicy ponad 60 centymetrów. Na dnie tego kielicha znajduje się zawsze święcona woda. Prawdopodobnie naczynie to znajdowało się również w pierwszym i drugim lipińskim kościele.

Ten tragiczny pożar miał miejsce tuż po uzyskaniu w Rzymie przez ordynariusza diecezji, biskupa Jerzego Ablewicza, zezwolenia na koronację łaskami słynącej figury Matki Bożej Lipińskiej na prawie papieskim. Ta okoliczność, a również żywotność kultu maryjnego od początku XVII w. w Lipinkach i okolicznych miejscowościach sprawiły, że biskup polecił wykonać wierną kopię zniszczonej figury. Po zrekonstruowaniu figury i odbudowie kościoła rozpoczęto przygotowania do koronacji, jako że dekret Kapituły Bazyliki św. Piotra w Rzymie zezwalający na koronacje figury wydany był już 13 lipca 1969 r., a jego realizacji przeszkodził pożar kościoła. Termin koronacji wyznaczono zatem na 17 sierpnia 1980 r. Było to niezapomniane wydarzenie dla wszystkich czcicieli figury Matki Bożej Lipińskiej. Aktu koronacji papieskimi koronami dokonał biskup ordynariusz tarnowski wraz z trzema biskupami pomocniczymi. W uroczystości wzięło udział 22 biskupów, około 800 księży, około 400 sióstr zakonnych i setki tysięcy wiernych.